Pod Krosnem Odrzańskim doszło do wypadku, gdzie ciężarówka uderzyła w jadący pociąg. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Policja poinformowała, że szlabany były otwarte a kolej przyznała się do tego, że maszynista nie posłuchał sygnału do zatrzymania składu.

19 czerwca o godzinie 1:30 doszło do wypadku w miejscu przejazdu kolejowego na drodze krajowej nr 29 między Połupinem a Krosnem Odrzańskim.

Ciężarówka przejeżdżała przez przejazd kolejowy. Sam samochód ciężarowy był już za szlabanem, jednak naczepa pozostała jeszcze na przejeździe.
Jadący pociąg, który przewoził gaz uderzył w naczepę.
Oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim, Justyna Kulka mówi, że sprawdzane są ustalenia na ten temat.

Zarówno kierowca samochodu ciężarowego jak i maszynista nie byli pod wpływem alkoholu.
Wypadek mógł mieć skutki tragiczne, ponieważ mogło dojść do wycieku gazu.
Naczepa z pojazdem została wywrócona leżąc wzdłuż drogi przez co blokuje przejazd, dlatego panują tam utrudnienia na drodze.

PKP Polskie Linie Kolejowe powołało komisję, która ma za zadanie zbadać przyczynę wypadku.
Ze wstępnych ustaleń dowiadujemy się, że maszynista zignorował liczne znaki między innymi sygnał “stój” na semaforze oraz sygnały nadawane przez nastawniczą – informuje PKP PLK.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj